Nauka, nauka, nauka…
Dziś chyba mamy jakieś przesilenie. Głowa mnie boli okropnie. Ale nie o tym miało być. Jako że ostatnio poświęcam więcej czasu na rozbudowę swoich kompetencji MS oraz innych chciałbym podrzucić Wam ciekawą miejscówkę na której koledzy fachowcy dzielą się swoją wiedzą zupełnie za free. Zapewnie wiele osób zna portal WSS.pl. Oto link do miejsca gdzie publikowane są webcasty dotyczące technologii MS. Polecam.
Problem z Windows Vista
Odpaliłem wczoraj komputer dostałem od Visty po gębie. Komunikat “nie można nawiązać połączenia z usługą powiadamianie o zdarzeniach systemowych” czy jakoś tak. Większość usług nie uruchomiła się. Dziennik zdarzeń, harmonogram zadań, usługi odpowiedzialne za sieć i kilka innych. System nie widział żadnej sieci i bardzo wolno się uruchamiał. Pogooglałem i znalazłem rozwiązanie.
Odpalamy konsolkę jako administrator i wklepujemy
c:/>NETSH WINSOCK RESET CATALOG
reset systemu i wszystko gra.
Nenkownia osieciowana
Przepis:
Stary lapciak z wifi,
2x kabelek rj-45
stary przełącznik sieciowy
routerek wifi
Ponieważ tepsa wypieła na mnie dupę zorganizowałem sobie sieć w domu za pomocą starych klamotów. Sąsiad ma w domu sieć rozprowadzoną po wifi więc uzgodniłem z nim że udostępni mi za małą ofiarą kawałek pasma.
Na strych postawiłem starego lapciaka z wifi i połączyłem się z sąsiadem. Zasięg na zewnęrzej antenie jest duży (karta aterm z gniazdem na zewnętrzną antenę i panel +12db). Niestety rwało strasznie. Odpiąłem więc aterm’a i włączyłem wbudowane wifi. Sygnał słaby ale jak na razie wydaje się stabilny. Udostępniłem to połączenie (opcja w winXP pro) i podłączyłem stary przełącznik a do niego router wifi. Skonfigurowałem router (poszło z dhcp w obie strony) i w domu mam ładnie (narazie) działający net. Zobaczymy jak sie to będzie sprawdzać na dłuższą metę.
Microsoft Security Essentials – już do pobrania.
Kolejny darmowy antywirus. Tym razem od Microsoftu. W pracy używamy MS Forefront i powiem niczego sobie narzędzie. Ciekawe jaki będzie w wersji darmowej.
Do pobrania TUTAJ.
Windows 7 cd…
Jak pisałem kilka postów niżej, mam okazję pracować na finalnej, gotowej wersji Windows 7 Enterprise x86.
Kilka następnych spostrzeżeń.
1. System ściągnął sobie łatkę lokalizacyjną z językiem polskim i bez problemu się spolszczył. Instalowałem go jako wersję angielską. Oczywiście nic nie przebiegło “samo”. Poprawka pojawiła się jako opcjonalna. Jedno kliknięcie i system prawidłowo ją zainstalował i poprosił o przelogowanie (nie restart!). Po przelogowaniu wszystko działa po polsku.
2. Funkcja SNAP to takie małe coś na co czekałem od lat. Super sprawa. TUTAJ filmik jak działa ta funkcja.
3. Pasek zadań nie ujawnia za wiele informacji osobom które patrzą przez Ci przez ramię. Możesz mieć w tle otwarte kilka przeglądarek i nikt nie wie jaką stronę masz otwartą. Ukłon w stronę poufności.
4. Szybkość działania. Bez kitu – Windows 7 działa szybciej niż Vista. Nie są to wartości które możemy zmierzyć syntetycznymi benchmarkami bo wzrost wydajności polega w głównej mierze na wyeliminowaniu lagów podczas przełączania się pomiędzy aplikacjami. W Windows Vista problem ten bardzo mnie drażnił. System sporo doczytywał i jakoś tak topornie mu szło przełączanie się pomiędzy kolejnymi aplikacjami. Mam niestety taką cechę że używam bardzo wielu narzędzi na raz. Konfig kompa pozwala na to bo 4GB pamięci to już jest przestrzeń którą można porządzić. A biorąc pod uwagę możliwość zaadresowania w wersji x86 tylko 3GB na tym sprzęcie (reszta przestrzeni adresowej zarezerwowana dla urządzeń) odczuwalny wzrost płynności pracy to sprawa której nie można przemilczeć.
Celowo nie robię tu testów ile zarezerwowała Vista w porównaniu do 7. Nie ma to sensu w przypadku gdy oba rozwiązania są zupełnie inne i to co możemy zobaczyć w Task Menager to wartości, które nic nie mówią. Są tylko liczbami które pozwalają nam np wykryć wyciek pamięci ale i to jest sprawą dyskusyjną. Wszystko i tak dzieje się przecież automatycznie. To że system TM pokazuje że zarezerowane jest 2,5 z 3 GB to nic nie znaczy jeśli system pracuje płynnie i stabilnie.
Jeśli coś jeszcze przyjdzie mi do głowy to napiszę bo pewnie sporo osób zastanawia się nad migracją na 7. Imo z Visty się to średnio opłaci ale z XP – no cóż… kto lubi w dzisiejszych czasach jeździć zardzewiałym “Maluchem”??