Outlook z Wordem pod maską…
Artykuł znaleziony tutaj. Dostałem ataku wariackiego śmiechu.
Czemu? Załóżmy że kupuje buty. Są fajne, ale niedługo producent wypuszcza nowszy model, który wg nas ma nie w tum miejscu sznurówki. Czy urządzam wtedy pikietę na twitterze?? To jest jakaś masakra… ja bym po prostu poszedł po inny produkt. Ok, ale co z współpracą z active directory? No moi drodzy… albo rybki, albo…
Nie zastanawia Was kto to są naprawdę Ci protestujący użytkownicy? Kto korzysta z formatu rtf i html w emailach. Ok. z html’a na dzień dzisiejszy prawie wszyscy czasem korzystają, ale komu na tym naprawdę zależy? Spamerom?? Poniekąd…
Z obserwacji w mojej własnej firmie wnioskuje, że z tego typu formatów korzysta praktycznie tylko marketing i dział handlowy czyli ludzie, którzy mają gdzieś ile waży ich wiadomość i czy właśnie nie wysyłają Ci 5MB dziadostwa w formacie jpg, gif czy nie daj Boże tif, oraz nie mający pojęcia o bezpieczeństwie danych bo przecież nietrudno coś w html’u przemycić.
Gdzie podziała się netykieta??? Czy moja skrzynka będzie zawsze odbierać wiadomości w proporcjach 90% spamu, 10% prawdziwych maili?? Ludzie, opanujcie się, czy nie możecie wysyłać maili zwykłym tekstem a jeśli potrzebujecie czegoś więcej to dołączyć to w formacie odf/rtf/doc lub jakimkolwiek innym?? Co za masakra Panie Fistach…